Kiedy kobiety mogą trenować intensywniej i jak powinny się odżywiać w zgodzie ze swoją naturą?

Cykl miesięczny kobiet ma decydujący wpływ na masę ich ciała i odchudzanie. Jeżeli jesteś kobietą, z pewnością wiesz, że Twój organizm przeżywa w miesiącu dwie różne fazy, w których czujesz się odmiennie zarówno fizycznie, jak i psychicznie. W pierwszej fazie (folikularnej) kobiety mają doskonałe samopoczucie; jest to czas, gdy wszystkie zmiany zachodzące w damskim ciele pozwalają się świetnie rozwijać: spada apetyt, rośnie siła i witalność, dominuje wysoki nastrój, czujesz po prostu, że możesz zdziałać cuda. Organizm zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej działa niczym szwajcarski zegarek. W tej fazie cyklu świetnie tolerujesz węglowodany i masz dużo większą motywację do zachowania właściwej diety. Czujesz się lekko, zatem dużo łatwiej będzie Ci przystąpić do treningu i udźwignąć jego trudy. W drugiej fazie cyklu kobiety (lutealnej) rośnie masa ciała, nasilona jest retencja wody, apetyt dopisuje, nawet za bardzo, za to energia i siły witalne spadają, dominuje poczucie ciężkości.

Jak możesz wykorzystać te naturalne stany swojego organizmu podczas planowania diety i sesji treningowych?

Po pierwsze –

Jeśli chcesz wdrożyć redukcję, zacznij ją już od pierwszych dni cyklu. Niższy apetyt będzie Ci sprzymierzeńcem, a spadająca natychmiast waga ciała bardzo Cię zmotywuje do działania. Treningi rozpoczęte w tym czasie dadzą Ci moc, więc poczujesz się wyśmienicie!

Po drugie –

Bądź gotowa na niekorzystne zmiany w Twoim organizmie związane z fazą lutealną cyklu. Ważysz więcej, pomimo stosowania tej samej diety? Nie wpadaj w zły nastrój – to wina charakterystycznej dla tego czasu retencji wody oraz działania hormonów. Jeśli nadal będziesz funkcjonować według ustalonych reguł, już niedługo zobaczysz efekty swojej pracy nad sobą!

Po trzecie –

Zachowasz spokój porównując sygnały płynące z Twojego organizmu w kolejnych cyklach. Zobaczysz, że ciało działa harmonijnie, trzeba tylko tę (nie😊)równowagę zrozumieć i zaakceptować.

Po czwarte –

Nie walcz ze swoją kobiecą naturą. Poznaj ją i wykorzystaj mocne strony. Najcięższe treningi zaplanuj na pierwszą fazę cyklu, gdy nic i nikt Cię nie pokona – w drugiej działaj lżej i technicznie – bądź dla siebie wyrozumiała!